W 1995 roku został uruchomiony na terenie fabryki

zakładowy ośrodek telewizji.

 

Telewizja przez kierownictwo fabryki była uznawana za nowoczesny i najdynamiczniejszym środkiem

przekazu informacji w FSO.

 

Studio telewizji kablowej oraz emitowane w sieci kablowej program informacyjny na bieżąco przedstawiał najważniejsze wydarzenia.

 

Felietony publicystyczno-informacyjne
odzwierciedlały życie zakładu w wielu aspektach

od problematyki codziennej pracy na liniach produkcyjnych po problemy socjalne.

 

Na terenie Zakładu Żerań pracownicy mogli
oglądać programy 3 razy w tygodniu, w porze

przerw na posiłki, a specjalnie dla pracowników
z Korei emitowana była wersja w języku angielskim.

 

Również pracownicy oddziałów FSO mieli
możliwość oglądania programów telewizyjnych
jako dwutygodniowych bloków, przesyłanych
na kasetach VHS.

 

 

TELEWIZJA FABRYCZNA

 

 

„ Za kamerą


W dzisiejszym odcinku, zajmiemy się organizacją
i ludźmi będącymi za kamerą, których nigdy nie

widać na srebrnym ekranie.

 

Na terenie zakładów produkcyjnych, podczas

oficjalnych uroczystości, różnych imprez, spotkań

czy wywiadów prawie zawsze można spotkać

trzyosobową ekipę telewizyjną, składającą
się z dziennikarza, operatora kamery filmowej
i dźwiękowca. To minimalny i niezbędny skład
przy realizacji zdjęć. Choć w oczach telewidzów zajęcie to nobilituje i zapewnia prestiż, jest
to ciężka, wyczerpująca psychicznie i fizycznie praca, w której nawet na znaczne odległości trzeba przenosić sprzęt, oczekiwać na właściwy moment,
by zrobić zdjęcia czy wywiad. O efektywności pracy
na zdjęciach decyduje dobrze przygotowany
i przemyślany plan realizacji materiału, zgranie
całego zespołu i tut przysłowiowy szczęścia.
Ale zdjęcia to jeszcze nie wszystko.
Po nich następuje żmudny czas obróbki
i przygotowania materiału do programu telewizyjnego.

 

Tu ściśle współpracują ze sobą montażysta

magnetowidowy, grafik komputerowy i dziennikarz.

To w tym momencie, wielokrotnie splatają się

poszczególne "nitki" całej telewizyjnej twórczości.

Jakość wykonanych zdjęć, przygotowane pytania
i odpowiedzi rozmówców, wiadomości i materiały

informacyjne, zasoby własnego archiwum oraz
celne i lekkie uchwycenie opracowywanego tematu.

 

 

 

Tak w sposób nieco pobieżny można przedstawić
w wielkim skrócie warsztat twórczości telewizyjnej,

ciekawy a czasami wręcz pasjonujący, w którym

największą nagrodą jest akceptacja i uznanie

telewidzów.

 

Nie sposób nie wspomnieć o organizatorach telewizyjnej produkcji, na barkach których spoczywa obowiązek ciągłego napędzania i pilnowania przebiegu produkcji programów.

Ciągły nadzór i utrzymywanie w pełnej gotowości
i niezawodności całego sprzętu, tj. kamer,

magnetowidów, mikserów fonicznych czy wizji
oraz sprzętu uzupełniającego, to główne zadanie

inżyniera studia, które wymaga nie tylko dużych

wiadomości i umiejętności merytorycznych,
ale wręcz czasami jubilerskich zdolności.

 

W tak krótkim artykule nie sposób ująć tej

niepowtarzalnej atmosfery, splotu ludzkich

charakterów, osobowości i umiejętności, które wraz
z odrobiną szczęścia tworzą spójną całość w postaci

emitowanego programu telewizyjnego oglądanego

na terenie Żerania już od około 2,5 lat a od kilku

miesięcy w formie dwutygodniowych bloków
w oddziałach spółki i spółkach jv.”

Daniel HOLAK

Telewizja fabryczna w sezonie wakacyjnym

nagrywał materiały z ośrodków wczasowych
i kolonijnych FSO.

 

Reportaże obejmowały ogólne funkcjonowanie

ośrodków oraz ich standard. Opinie przed kamerą wypowiadali pracownicy oraz ich dzieci. Kasety
z reportażami o fabryce można było wypożyczyć
w zakładowej wypożyczalni kaset VHS działającej
od lat 90-tych przy kinie zakładowym„Syrenka”.